sick obsession

” Przez krótki moment oglądała oczami duszy obraz tak rzeczywisty, że wydawał się wspomnieniem… nie jakimś zwyczajnym, ale jednym z tych, które się ceni jak skarb, zachowuje na bardzo specjalne okazje i o których mówi się z rzadka” 

Zniknij. 

” Przez krótki moment oglądała oczami duszy obraz tak rzeczywisty, że wydawał się wspomnieniem… nie jakimś zwyczajnym, ale jednym z tych, które się ceni jak skarb, zachowuje na bardzo specjalne okazje i o których mówi się z rzadka” 


Zniknij. 

Czuję to przywiązanie. Nie na zasadzie fizycznych lin zawiązanych na naszych nadgarstkach, które ma symbolizować przymus. Nie. To tylko i wyłącznie niewidzialne (lecz wyczuwalne) więzy, których początek i koniec znajduje się…właśnie, gdzie? W rozumie? W sercu? 

Bardzo starałam się nauczyć zachować spokój. Jak nigdy próbowałam stać się wyrozumiała. Przeważnie efekt został uzyskany, ale na krótko. Do pewnych spraw jak widać trzeba dorosnąć.

TURN OFF THE LIGHTS

Urywki z tamtego dnia ( właściwie od wieczoru do rana) pozostały mi w pamięci wiecznie odtwarzane w kółko. 
chwycić Twoją dłoń
poczuć Twój zapach
objąć Twój tors
pocałować Twoje usta
doznać Twojego ciepłego oddechu na mojej szyi
wyczuć bicie Twojego serca
i pozostać tak, na wieczność
to co najbardziej jest mi teraz potrzebne
to nie narkotyk, nie uzależnienie
to tylko zwyczajna naturalna potrzeba
wizualność już nie starcza
zbyt bardzo czuję coś
wyjątkowego?

TURN OFF THE LIGHTS

Urywki z tamtego dnia ( właściwie od wieczoru do rana) pozostały mi w pamięci wiecznie odtwarzane w kółko. 

chwycić Twoją dłoń

poczuć Twój zapach

objąć Twój tors

pocałować Twoje usta

doznać Twojego ciepłego oddechu na mojej szyi

wyczuć bicie Twojego serca

i pozostać tak, na wieczność

to co najbardziej jest mi teraz potrzebne

to nie narkotyk, nie uzależnienie

to tylko zwyczajna naturalna potrzeba

wizualność już nie starcza

zbyt bardzo czuję coś

wyjątkowego?

I always known that smile is a key for everything
could use them in real life 
*

Dzisiaj? Tak, dzisiejszy dzień był jednym słowem dziwny. Zamieszanie w głowie - czas poukładać wiecznie roztrzepane rzeczy
starałam się trzymać postanowien
małymi krokami do celu
beznadziejny film a jednak refleksje zarezerwowały sobie chwilę na przyjście

I always known that smile is a key for everything

could use them in real life 

*

Dzisiaj? Tak, dzisiejszy dzień był jednym słowem dziwny. Zamieszanie w głowie - czas poukładać wiecznie roztrzepane rzeczy

starałam się trzymać postanowien

małymi krokami do celu

beznadziejny film a jednak refleksje zarezerwowały sobie chwilę na przyjście

Come as you are. 
Zdołałam złapać jeszcze resztki energii na uśmiech dla dzisiejszego dnia, nic poza tym. Kolejny szary deszczowy dzień podarował mi  pulsujące skronie i przeszywający ból nie dający możliwości skupienia się na rzeczach ważnych, zapisanych białym kolorem na wielkiej zielonej tablicy. Zero odczuć, drażliwości o dziwo brakło także, zwykła melancholia. Jednak mimo wszystko szczęście tkwiło w tym wszystkim takie, że po 14.30 zaczął mi się weekend. Nic tylko łapać każdą minutę na odpoczynek wszelkiego rodzaju. 

Come as you are. 

Zdołałam złapać jeszcze resztki energii na uśmiech dla dzisiejszego dnia, nic poza tym. Kolejny szary deszczowy dzień podarował mi  pulsujące skronie i przeszywający ból nie dający możliwości skupienia się na rzeczach ważnych, zapisanych białym kolorem na wielkiej zielonej tablicy. Zero odczuć, drażliwości o dziwo brakło także, zwykła melancholia. Jednak mimo wszystko szczęście tkwiło w tym wszystkim takie, że po 14.30 zaczął mi się weekend. Nic tylko łapać każdą minutę na odpoczynek wszelkiego rodzaju.